Zapraszam do śledzenia osiołkowego profilu na Facebook’u.
2020 to pierwszy rok działalności, ale do posiadanie osiołków szykowałem się od lat.
Osiołkowo to pasja i wielkie marzenie. O innym życiu. O życiu na wsi ze wspaniałymi zwierzętami, w zgodzie z naturą i płynącym z niej spokojem. To bardzo odmienne życie, i każdy rok tego życia podkreśla to coraz mocniej.
Ostatnie lata przed rozpoczęciem Osiołkowa były czasem podróży i dokształcania się. Z trzema z naszych osłów przywędrowaliśmy do domu na piechotę z Francji. Następnie do stada dołączyła pozostałą piątka osiołków, wieziona przyczepą przez 3 dni z odległych zakątków Francji. To niezwykle rzadko spotykane osły ras Cotentin i Poitou.
Skąd ten pomysł?
Pierwsze wzmianki o osiołkach słyszałem już w 2013 roku. Od byłej dziewczyny 😉 Do czegoś się przydała. Każdy zostawia w naszym życiu jakiś ślad, prawda? A ja od lat myślałem o życiu na wsi, ze zwierzętami. Osiołki idealnie wpasowały się w ten plan, a poznanie ich po raz pierwszy u Katarzyny Słupskiej podpowiedziało, że to dobry plan. Kasia wraz z Krzyśkiem to założyciele PSHO – Polskiego Stowarzyszenia Hodowców Osłów. Od nich dostałem pierwsze szlify. Kolejne doszły już we Francji, która jest niesamowicie rozwinięta w osiołkowym profilu. Wolontariat w kilku miejscach prowadzących zajęcia z osiołkami przybliżył codzienne życie z nimi, obowiązki, przyjemności i wyzwania wiążące się z utrzymaniem tych wspaniałych zwierzaków.
Chyba całe życie prowadziło mnie w tą stronę. Każda decyzja, doświadczenie, spotkani ludzie i upodobania. Ja nie nadają się do pracy na etacie 😉 Lubię żyć w swoim tempie, móc wybrać co gdzie i kiedy. Pracy w Osiołkowie jest bardzo dużo. Na wiele lat. Trzeba umieć samemu gospodarować czasem, być dobrze zorganizowanym i wiedzieć kiedy odpocząć żeby nie przedobrzyć.
Wierzę, że nic nie dzieje się przez przypadek. Osiołkowo to wspaniałe miejsce, przyciągające naprawdę fajnych ludzi. Mimo że nie zawsze na wozie, to wciąż do przodu, z licznymi planami na przyszłość.
Slajdowiska
Prowadzę prelekcje połączone z pokazem slajdów na miejscu w jurcie, a także na terenie całego kraju na festiwalach podróżniczych, w szkołach i domach kultury. O osiołkach, o podróżach, o życiu na wsi. Zapraszam do kontaktu.
Lokalnie najlepiej
Wspieram lokalnych rolników. Przy okazji odwiedzin dajcie znać jeśli przy okazji wizyty chcielibyście kupić lokalne produkty. Jeśli mieszkasz w okolicy, również możesz się odezwać, jeśli chciałbyś zaoferować swoje produkty osobom odwiedzającym Osiołkowo.