Osiołkowo to nasza pasja i nasze wielkie marzenie. To nasze piękne zwierzęta- osiem osłów- wraz z którymi prowadzimy zajęcia terapeutyczne, edukacyjne i rekreacyjne. Żyjemy otoczeni naturą i płynącym z niej spokojem.

Osiołkowo otwiera się już wiosną 2020 roku.

Prywatnie nasze ostatnie lata życia były czasem podróży i dokształcania się. Z trzema z naszych osłów przywędrowaliśmy do domu na piechotę z Francji. Następnie dołączyła do nas reszta francuskiego stada. To niezwykle rzadko spotykane osły ras Cotentin i Poitou. Obecnie przygotowujemy Osiołkowo do rozpoczęcia pierwszego sezonu działaności. Prowadzimy również slajdowiska na festiwalach podróżniczych oraz dla młodzieży szkolnej.

Zapraszamy do śledzenia naszego profilu na Fb( https://www.facebook.com/farmazosiolkami/ ) i Instagramie ( https://www.instagram.com/osiolkowo_donkey_farm/?hl=en ) i podglądania naszego oślego świata.

Skąd ludziom przychodzą do głowy takie nietypowe pomysły, żeby zamieszkać na wsi i żyć z osiołkami?

Nas na tą drogę kierowało chyba całe życie, każda decyzja, doświadczenie, spotkani ludzie i nasze upodobania.

Ania pierwszy raz usłyszała o niesamowitych predyspozycjach osłów do terapii, studiując Pedagogikę Specjalną, która miała przygotować ją do pracy z dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną. Pojechała do Lubachowa gdzie Katarzyna Słupska z pasją opowiadała o swoich osiołkach. Ania zafascynowana tym tematem ukończyła kurs hodowli osłów i onoterapii. We Francji, wraz z Piotrem, poznaliśmy zupełnie inny aspekt pracy z tymi zwierzętami. Uczyliśmy się o trenowaniu osłów jucznych do trekkingow. Głęboką więź ze swoimi pierwszymi osłami nawiązaliśmy podczas pieszej wędrówki przez Europę.

Lubimy żyć powoli, bez stresu, naturalnym rytmem przyrody, obcując codziennie z naturą i zwierzętami. To daje nam życie na wsi. Nie szukaliśmy tego miejsca, los sam podsunął nam propozycję zamieszkania tu.

Wierzymy, że nic nie dzieje się przez przypadek. Ale czy inna osoba dostając te same „wskazówki” od losu, wybrałaby tą samą drogę? Niewiadomo.